Dlaczego warto inwestować w event marketing?

Statystyki nie pozostawiają złudzeń – event marketing to jedna z najbardziej skutecznych strategii marketingowych. Uważa tak aż 80% marketerów. Jej niekwestionowaną zaletą jest budowanie relacji z klientami. Co dokładnie kryje się pod tym wyrażeniem i jakie jeszcze korzyści niesie ze sobą event marketing? Dowiesz się z poniższego artykułu.

Czym właściwie jest event marketing?

Event marketing to nie tylko zwykła organizacja imprez. To organizacja imprez, których celem jest promocja danej firmy, marki czy usługi. Gromadzenie ludzi wokół pewnego wydarzenia nie jest nową koncepcją, jednak wraz z rozwojem mass mediów nabrało ono zupełnie nowego znaczenia. Trudno jednoznacznie określić, na czym event marketing polega – dokładna forma jego realizacji zależy od kreatywności marketerów. Mogą to być pokazy, festiwale, koncerty, bankiety czy wystawy – liczba kombinacji jest naprawdę nieograniczona.

Najważniejsza zaleta event marketingu: bezpośredni kontakt z klientem

Event marketing działa dwukierunkowo – firma oddziałuje na klientów, a klienci na firmę. Wszelkie wydarzenia pozwalają na wymianę doświadczeń i opinii, która nie mogłaby się odbyć w przestrzeni wirtualnej. Internet tworzy zasięgi, ale to dzięki osobistym spotkaniom nawiązuje się relacje. Możesz na nich poznać problemy swoich klientów, by później skutecznie je rozwiązać. Interakcja w cztery oczy sprzyja również budowaniu zaufania i lojalności wobec marki. Jeśli zaplanujesz niezapomniany event i podarujesz swoim klientom coś wyjątkowego, na pewno poczują się oni docenieni i polecą Twoją markę innym.

Wzrost rozpoznawalności marki

Udział w różnego rodzaju eventach bądź ich organizacja zawsze niesie ze sobą korzyści wizerunkowe. Najważniejszą z nich jest wzrost rozpoznawalności marki. To właśnie na eventach najłatwiej jest wyrazić tożsamość danej firmy i podkreślić jej wyjątkowy charakter. Przyczyniają się do tego oczywiście bezpośrednie interakcje z innymi uczestnikami, które umacniają pozycję marki na tle konkurencji.

Ciekawy event = rozgłos

Organizacja i promocja eventu wiąże się z wzbudzeniem zainteresowania nie tylko wśród klientów, ale także wśród mediów. To świetna okazja do zawarcia znajomości z dziennikarzami, z którymi można później nawiązać współpracę na gruncie PR. Pamiętaj więc, aby przed eventem poinformować o jego organizacji lokalne gazety oraz telewizję. Warto również zadbać o odpowiednią promocję w mediach społecznościowych. To wszystko sprawi, że o evencie będzie mówiło się długo po jego zakończeniu, co oczywiście przyciągnie do Twojej marki nowych klientów.

Zawieranie nieformalnych znajomości

Eventy gromadzą setki, tysiące, a czasem nawet miliony ludzi. To świetna okazja do umacniania relacji z klientami, ale także zawierania zupełnie nowych – niekoniecznie stricte profesjonalnych. Na imprezie przestajesz być właścicielem firmy, specjalistą do spraw marketingu czy handlowcem. Jesteś po prostu interesującym kompanem do rozmowy. I warto to wykorzystać!

Jak mierzyć skuteczność event marketingu?

Każdy event powinien zakończyć się sukcesem – czy to sprzedażowym, czy wizerunkowym. Skąd mieć pewność, że tak się stało? Istnieje kilka sposobów na mierzenie efektywności event marketingu. Najprostszym i prawdopodobnie najbardziej oczywistym z nich są ankiety. Można je przeprowadzić w trakcie imprezy lub już po jej zakończeniu – w formie online. Dzięki nim każdy będzie mógł anonimowo wyrazić swoją opinię dotyczącą nie tylko samego eventu, ale także marki w szerszym sensie. Jeżeli celem wydarzenia ma być wzrost sprzedaży, warto przyjrzeć się liczbie sprzedanych w jego trakcie produktów czy wykorzystanych bonów rabatowych rozdawanych podczas eventu. W jego trakcie można również prowadzić statystyki dotyczące liczby uczestników imprezy. Warto również śledzić doniesienia w mediach, a także wszelkie aktywności na portalach społecznościowych, związane z organizowanym eventem.

Potrzebujesz bardziej szczegółowych informacji na temat event marketingu? Skontaktuj się z nami, a pomożemy Ci w organizacji imprezy idealnej.